-Spokojnie Rose. Wszystko ci wyjaśnimy, ale usiądź proszę.-powiedziała Olena. Posłuchałam się jej i usiadłam obok Dimitra.
-Więc....-czekałam na wyjaśnienie. Założyłam ręce na piersi.
-A więc nasz ojciec zmarł cztery lata temu na raka. Przez dwa i pół roku nie mogliśmy się z tym pogodzić. Dla każdego z nas był bardzo ważny, najmniej dla Wiktorii która prawie go nie znała. Mnie nauczył jeździć konno, grać w piłkę i jeździć na motorze. Dziewczyny za to nauczył jeździć na rolkach, łyżwach i tańczyć wolny taniec. Pamiętam jego ostatnie słowa które brzmiały ,, Synu dbaj o rodzinę, teraz ty jesteś facetem w rodzinie. Jak znajdziesz tę jedyną nie pozwól jej odejść, traktuj ją jak Królową twego serca i całego świata.-opowiedział mi Dimitr. Zobaczyłam w jego oczach łzy, więc go przytulałam.
Po paru minutach Dimitr powiedział że musimy się zbierać. Pożegnaliśmy się z domownikami, po czym Dimitr odwiózł mnie do domu i umówiliśmy się za dwie i pół godziny w centrum handlowym. W domu nikogo nie było, więc jak weszłam do swojego ogromnego pokoju włączyłam muzykę z telefonu na fula i zaczęłam się szykować. Wzięłam jakieś spodenki, szmaragdowy stanik bez ramiączek, szarą zwiewną podkoszulkę i poszłam do łazienki się ogarnąć. Pomalowałam powieki na jasny zielony, usta na ciemny różowy, cienką podwójną kreskę i pogrubiłam rzęsy. wszystko zajęło mi półtorej godziny, więc wzięłam okulary, małą miętową torebkę i założyłam moje ukochane sandały. Schowałam do torebki portfel, telefon, kluczę, szminkę i popryskałam się moimi ulubionymi perfumami od chanel. Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi i skierowałam się pieszo na miasto, co zajęło mi około 20 minut. Gdy już doszłam do umówionego miejsca PRAWIE dostałam zawału, bo zobaczyłam...
-Więc....-czekałam na wyjaśnienie. Założyłam ręce na piersi.
-A więc nasz ojciec zmarł cztery lata temu na raka. Przez dwa i pół roku nie mogliśmy się z tym pogodzić. Dla każdego z nas był bardzo ważny, najmniej dla Wiktorii która prawie go nie znała. Mnie nauczył jeździć konno, grać w piłkę i jeździć na motorze. Dziewczyny za to nauczył jeździć na rolkach, łyżwach i tańczyć wolny taniec. Pamiętam jego ostatnie słowa które brzmiały ,, Synu dbaj o rodzinę, teraz ty jesteś facetem w rodzinie. Jak znajdziesz tę jedyną nie pozwól jej odejść, traktuj ją jak Królową twego serca i całego świata.-opowiedział mi Dimitr. Zobaczyłam w jego oczach łzy, więc go przytulałam.
Po paru minutach Dimitr powiedział że musimy się zbierać. Pożegnaliśmy się z domownikami, po czym Dimitr odwiózł mnie do domu i umówiliśmy się za dwie i pół godziny w centrum handlowym. W domu nikogo nie było, więc jak weszłam do swojego ogromnego pokoju włączyłam muzykę z telefonu na fula i zaczęłam się szykować. Wzięłam jakieś spodenki, szmaragdowy stanik bez ramiączek, szarą zwiewną podkoszulkę i poszłam do łazienki się ogarnąć. Pomalowałam powieki na jasny zielony, usta na ciemny różowy, cienką podwójną kreskę i pogrubiłam rzęsy. wszystko zajęło mi półtorej godziny, więc wzięłam okulary, małą miętową torebkę i założyłam moje ukochane sandały. Schowałam do torebki portfel, telefon, kluczę, szminkę i popryskałam się moimi ulubionymi perfumami od chanel. Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi i skierowałam się pieszo na miasto, co zajęło mi około 20 minut. Gdy już doszłam do umówionego miejsca PRAWIE dostałam zawału, bo zobaczyłam...
