#Piątek#
Dziś idziemy na imprezę. Od tamtej sytuacji z Abe'm, unikamy się nawzajem. Cała szkoła wie że jestem dziewczyną Dimitra i dziewczyny się do niego nie zbliżają, bo ciągle jestem z nim, a po szkole on jest u mnie, albo ja u niego, a jak któraś sie zbliży to wyrwę jej kudły z głowy. Wiec nie ma co liczyć na seks przez długi czas. Ciągle ubieram sie seksownie, ale nie jak dziwka. Nadal jestem dziewicą. Chłopacy się już pogodzili, ale Aktualne siedzę w samochodzie Dimitra, obok niego, a za nami Lissa z Christianem i jedziemy do szkoły.
-I jak cieszcie się na tą imprezę?-spytałam.
-Ja tak.-Powiedział Dimitr
-My też-powiedziała Liss za Chrisa.
Dalszą drogę jechaliśmy w spokoju. Na parkingu Chłopaki otworzyli nam drzwi i pomogli nam wysiąść, po czym poszliśmy na lekcję. Cała szkoła się na mnie patrzyła, nic dziwnego, patrząc na to w co się ubrałam.
#3 lekcje potem#
Właśnie wychodziłam z klasy i poszłam szukać Dimitra , ponieważ wyszedł razem z dzwonkiem. Po 3 minutach szukania, znalazłam go z jakaś szmatą. O nie, zapomnij!!! Szybko do nich podeszłam.
-Część kochanie. -powiedziałam przytulając się do niego i całując go w usta.
Gdy suka zobaczyła moje oczy lekko się przestraszyła i odeszła. -Kto to był?
-Część, co tu robisz. Powinnaś być na stołówce, zaraz mi tu z głodu zemdlejesz.-powiedział załamany, że kolejny dzień bez seksu.
-Nie jestem głodna - tym razem nie kłamałam.- Odpowiedź, kto to był?!?
-Stara koleżanka , a co zazdrosna? -spytał unosząc jedną brew.
-Nie, ciekawa. Chodźmy już.
Trzymając się za ręce poszlimy na stołówkę.
Dimitr na wszelkie wypadek , wzią mi fante malinową i babeczkę jagodową, wie co lubię.Jaki on słodki. Gdy usiedliśmy do stolika , Liss przytuliła mnie, a Christian, jak zawsze powiedział kąśną uwagę, na temat naszego zwiazku. Gdy zjadłam babeczkę, położyłam głowę na ramieniu Dimki.
Podoba mi się nasz udawany związek. I to na dodatek pierwszy w od 12 lat. Jakoś nie interesowali mnie chłopacy. Po powrocie do domu zaczęliśmy się z Lissą przygotowywać.
************************************
Przepraszam że taki denny i nudny ten rozdział , ale jakoś nie zbyt chciało mi się go pisać. Nie sprawdzony .
Ubrania Rose:
Ubrania Lissy:


Nudny?! Żartujesz?! To genialne, co Rose robi Dimce. 😂😂😂😂 Biedak. Ale należy mu się. Oj ale to będzie celibat. Ale trochę obawiam się tej imprezy. Czekam na następny i życzę weny💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział nic dodać nic ująć :*
OdpowiedzUsuń