-Ślicznie wyglądamy.-powiedziałyśmy równocześnie.
Obciągnęłam jeszcze spódnice w dół i zapiąłam kurtkę, żeby się nie czepiał, a Liss wzięła swoją dżinsową założyła i torebkę, do której wsadziła kilka pieniędzmi naszych wspólnych (po 300złoty) i nasze telefony i pryspeliśmy się perfumami, a potem zeszłyśmy na dół.
-Rosie, chodź tu na chwilkę, proszę.- usłyszałam głos matki z kuchni.
Westchnęłam, ale ruszyłam w tamtym kierunku.
-Tak, słucham o co chodzi?-spytałam, gdy już weszłyśmy do kuchni.
-Ojciec chciał ci powiedzieć, Abe'y.-powiedziała
-Chciałem Cię przeprosić córeczko, ale ty się nie interesowałaś przez tyle lat chłopakami, a nagle zaczęłaś, a tamten chłopak nie wyglądał sympatycznie, bardziej jak w waszym języku, bad boy, więc sie o Ciebie martwię, bo nadal jesteś moją małą dziewczynką, moją księżniczką, a którą zawsze będę się martwił. Wybacz mi.-mówił przygnębiony.
-Wybaczam, ale czemu tak zaskoczyłeś?-spytałam
-Bo widzę jak moja córeczka całuje się na kanapie z jakimś facetem, o którym nic nie wiem i wygląda jak, za przeproszeniem, dziwka i coś we mnie się zagotowało. Bałem się że Cię stracę-powiedział smutny.
-Nigdy mnie nie stracisz. Kocham Cię tatusiu.-podeszłam do niego i go przytulałam.
-Też Cię kocham. I ciebie Lisso też i Ciebie Jane.
Wszyscy się przytulałyśmy, kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi.
-Dobra Rose my już uciekamy.-powiedziała Lissa.
-A gdzie?-spytała moja matka.
-Idziemy na imprezę z chłopakami.-powiedziałam zmieszana.
-Dobrze tylko uważajcie na siebie i nie upijcie się zbytnio.-powiedział ojciec.
-Dobrze . Papatki-powiedziałyśmy razem z Lissą.
-Pa.-powiedzieli rodzice.
Pożegnaliśmy się z rodzicami i wyszliśmy z domu. Na powitanie pocałowaliśmy się z naszymi chłopakami i pojechaliśmy na imprezę.
**************************
Przepraszam za błędy
ROSE
LISSA
Można już na animowanym komentować


Oj zapowiada się ciekawie. Abe jaki dobry tatuś. Ten ich kątakt... nie umiem sobie Abe'a takiego wyobrazić 😂😂😂😂 Czekam na następny i życzę weny💖💖💖💖
OdpowiedzUsuńProszę szybko next 😍😎
OdpowiedzUsuń